foto. Laura Kwaśniewska

Po zwycięstwie z MKS-em II Dąbrowa Górnicza, „Polonistów” czeka wyjazd do Bielska-Białej na starcie z miejscowym DAAS Basket Hills.

Bielszczanie po zgoła fatalnym otwarciu rozgrywek, gdy zaliczyli siedem porażek w dziewięciu pierwszych spotkaniach, rozgonili depresję beniaminka i obecnie znajdują się w gronie drużyn walczących o playoffy. Podopieczni Grzegorza Błotko mają raptem jedno zwycięstwo mniej od bytomian i wysyłają w świat symptomy walki o czołową ósemkę. Z ostatnich czterech potyczek koszykarze Daas-u wygrali trzy, a z własnego parkietu schodzili pokonani po raz ostatni hmm… styczeń nie… grudzień też… jest, w listopadzie, a dokładnie 4.11 i to przegrywając minimalnie (89:91), po dogrywce z Pogonią Ruda Śląska.

Dużo w sobotnim spotkaniu zależeć będzie od walki na tablicach. Z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że drużyna z Bielska radzi sobie w tym elemencie ponad przeciętnie (trzecia w grupie pod tym względem), a po drugie - w obliczu kontuzji Wojciecha Szpyrki, trener Mariusz Bacik stoi przed nie lada wyzwaniem by poskładać odpowiednio centymetry w rotacji i nie dać się zgnieść pod koszem.

Bytomianie po poniedziałkowym przełamaniu liczą na więcej i mają przed sobą jasny cel: wyszarpać jakąś pozytywną passę. Cel jest zbożny, więc trzymamy mocno kciuki za jego realizację.

Daas Basket Hills Bielsko-Biała vs. KK Polonia Bytom sobota 27.01., godz. 18

Adam Bochenek

 

 

Wróć


Facebook